Najpierw zrobmy przeglad ostatnich wpisow:

Jak widac rynki sa ostatnio szczodre i daja sie calkiem ladnie prognozowac. Wiec probuje dalej, ostatnio pisalem ze Mikolaj jest na wykonczeniu - to sie potwierdzilo doszlo do dosyc sporej zwaly. Wg mnie spadki te zaklepaly koniec rajdu, oczekuje ze ostatecznie SP500 wyladuje w okolicach 1000 pkt a WIG20 ponizej 2000 pkt zanim zacznie sie kolejny bear market rally. ALE - wyglada na to ze w tej chwili czeka nas odbicie, niezbyt duze ale postanowilem o nim napisac.
Do takiego wniosku sklania mnie przede wszystkim EURUSD, oczekuje ze zostanie potwierdzone wybicie dolem z RGR z targetem ponizej 1.20:

Wiec cel krotkoterminowy to 1.32-1.325 - jesli tam nastapi odbicie no to mamy potwierdzenie wybicia dolem tzw GAME OVER.
W tym czasie akcje pewnie troche odbija a usdpln poglebi korekte. Dosyc ciekawie wyglada KGHM, mysle ze jest szansa na spore odbicie, czyzby az do 120 ?

To raczej zbyt ambitny target zwazywszy na to ze odbicie nie powinno byc za duze, byc moze potwierdzenie wybicia dolem tego trojkata nastapi pozniej ale warto miec na uwadze ten wykres, predzej czy pozniej powinno sie to stac. A po tym oczywiscie KGHM dalej bedzie spadal, 90,80,70,60,50.. gdzie koniec ? pomyslimy w przyszlym roku.
Zeby nie bylo tak zbyt byczo to jeszcze mala przestroga w postaci wykresu SP500:

W okolicach 1180-1190 mamy dolne ograniczenie trojkata (ktory zostanie wybity dolem i zapewni dalsza gruba fale spadkowa) i jest taka mozliwosc ze najpierw ten poziom zostanie osiagniety i dopiero nastapi odbicie.
Ale poki co jest to wersja alternatywna mysle ze chociaz te 1230 pkt zostanie osiagniete zanim powroci zwala.
Na koniec jeszcze o zlocie juz bez wykresu bo mi sie nie chce - w komentarzach przy poziomie 1571 pisalem ze wyglada to na uklepywanie dolka, poki co to sie potwierdzilo wiec oczekuje conajmniej 1650 pkt - czy to tylko korekta czy poczatek nowej fali wzrostowej na zlocie to nie wiem, za wczesnie by to stwierdzic, najpierw musialoby peknac 1670. Z kolei jesli to tylko odbicie to jak juz pisalem zloto powinno sie zwinac w okolicach 1650 jesli nie nizej a zlamanie 1560 potwierdzi dalsze spadki byc moze nawet w 1300-1400 pkt.
1400 jest rownie mozliwe co 2000 wiec nie bede mowil w ktora strone lecimy poki zloto jest w rejonie 1560-1670.